Wyjdź na zewnątrz i strzelaj

Tłumacząc frywolnie wszędobylskie, zagrzewające do działania powiedzonko 'go out and shoot'.

Wyjdź na zewnątrz i strzelaj

Jutro jest ten dzień. Kiedy wyjdę i strzelę. W coś.
Może w niebo, może w jakiś samochód.
Znajdę listek, bogu ducha winny, i strzelę, ze hej.
Albo nawet całe drzewko czy blok jakiś.
Zamontuję kaliber 15mm na wiekowym GF1 i będę strzelał.
Seriami. Bez pardonu.
A później będę się z tego cieszył.
Może nawet do końca tygodnia.