Światło jest wszystkim

Światło jest wszystkim

Zimowy mrok, brak dobrego światła (poza mroźnymi porankami, czasem), słońce schowane za chmurami. W tych warunkach nieco gorzej pracują starsze aparaty, z mniejszymi matrycami. Zasłużony sen zimowy.

Te nowsze, jak Fuji X-T2 zdają się nie przejmować warunkami pogodowymi, brakiem kontrastu tu i ówdzie, płaskimi jak tafla lodu tonami czy monotonią koloru.

Ostatnio, zdaje się, fotografuję głównie w czerni i bieli. Zmuszony jakoby brakiem koloru w otoczeniu, niebem spowitym chmurami, słońcem widocznym jedynie w odległej przyszłości.

Podobno niedługo, już jutro, wiosna.