Spacer pocieszenia

Wybrałem się dziś na spacer pocieszenia po wczorajszym niezbyt udanym testowaniu Canona 70D.

Spacer pocieszenia

Na ten krótki spacer zabrałem Panasonica GX80 z doskonałym optycznie 15mm 1.7 (mam wersję DJI). Ten zestaw podobnie jak X-E2 z 27mm – nie zawodzi.

O ile ma się naładowaną baterię… moja niestety padła po 15 minutach spaceru. Zdążyłem się jednak zresetować i nastroić pozytywnie na resztę dnia.

Panasonic GX80 jest na tyle pewnym kompanem, że nie musiałem się zbytnio przejmować czy aparat trafi z ostrością. Te kilka zdjęć które przyniosłem są ostre, kontrastowe, pełne detali. Aż przyjemnie się ogląda.

Pogoda słoneczna, choć południe to nie najłaskawszy czas na zdjęcia. Nic to, trzeba brać co dają…