Samotnik
Niewiele się różnimy od innych mieszkańców planety, a jednak, wyobrażamy sobie wielkość, ledwo sięgnąwszy parapetu. W wyobraźni zdobywamy bieguny, przemierzamy kosmos, budujemy skomplikowane maszyny. Nieświadomi, że ledwie dotkniemy szkoły, zaczniemy rozbijać te kruche wyobrażenia o bruk rzeczywistości. Szary, brudny, zadeptany bruk, który codziennym trudem przemierzany stanie się drogą do końca naszej wielkości.
Nie spotkałem jeszcze nauczyciela, który przed własne ego przedłożyłby dobro dziecka.