Post it
Po co ten blog.. po nic prawdopodobnie.
Może, aby czasem te wersy splątane myślą wydobyć i zachować na wieczność. Do czasu, gdy abonament opłacał będę. Zachować swoje człowieczeństwo - męczeństwo. Też może.
Rzadko się pisuje będąc szczęśliwym z chwili. Częściej zaś, gdy przytłaczają człeka rozmaite mroki.
Chciałbym pisać, gdy jestem wesoły. Piszę, gdy jestem goły. Chciałbym pisać, gdy mam wszystko w nosie. Piszę, gdy skończy coś się.
Aspiruję do kogoś, a jestem miałem popiołem z kiepa luja.
Kiedyś może byłem kimś. Może wystarczało wrażenie, aby zdobywać szczyty. Dziś w zderzeniu z twardym gruntem pod nogami, została skóra i kości.
Metafizyka to przywilej młodych i bezrobotnych.