Naturalnie
Mam za to pociąg do natury, najchętniej z bliska, do detali. Do konarów na tle nieba, słońca przeciskającego się między liśćmi. Majestatycznych paproci w zacienionym lesie. Łanów zboża po horyzont czy biedronki na źdźble.
Prostota i brak zdefiniowanego celu takiej fotografii niesamowicie mnie cieszy i odpręża. Mógłbym godzinami spacerować po ogrodzie i jak detektyw odkrywać tajemnicze tropy wśród traw. Mógłbym dzień spędzić w lesie z aparatem, wyjść jak nowo narodzony. Kilka chwil na pustej plaży o poranku, w ostrym słońcu morze wygląda jakby płonęło. Wąska ścieżka między drzewami, klif, panorama okolicy. Oddech.
Taką moc ma dla mnie robienie tego co lubię, tam gdzie czuję się najlepiej.