Lasy pomorza

Lasy pomorza

Mija styczeń. Bez szału. Rok zaczął się serią kataklizmów, nie chce odpuścić. Słyszałem, że to zły czar ktoś rzucił, dlatego źle idzie. Kadziliśmy kąty, wietrzyliśmy złe duchy. Może za mało, jutro też będziemy kadzić. Jestem dobrej myśli.

Na zdjęciu kadr z niedzielnych lasów pomorza. Poniżej pieśń o owych.