Las
Spędziłem dziś nieco czasu w pobliskim lesie, napawając się zielenią, ciepłem słońca, wonią runa. Nic tak nie ładuje podstarzałych akumulatorów jak spacer pośród drzew i krzewów.
Po raz kolejny muszę przyznać, że Gdynia jest wspaniale położonym miastem. Większą część miasta stanowią lasy, parki, rezerwaty. Miasto nie zabrało bezwstydnie wszystkiego. Urbanizacja nie pochłonęła majestatycznych, wysokich drzew, wzgórz i wąwozów. Buldożery nie przejechały przez las by zrobić miejsce ludzkiej hegemonii. To miłe.
Poniżej garść zdjęć z tego spaceru. Wymęczyłem Fuji X-E2 póki baterii starczyło. Przy okazji, zdążyłem się zapoznać z tym aparatem nieco lepiej. Nauczyłem się efektywniej kontrolować parametry ekspozycji, bez jakże wygodnego polegania na automatyce. To naprawdę udany model, a płaski 27mm, którego chciałem się pozbyć jeszcze nie tak dawno, stał się jednym z moich ulubionych szkieł na chwilę obecną.
Niemal ekskluzywnie używałem profilu Velvia, tego, od którego stroniłem odkąd używam aparatów Fuji. Tym razem sprawdził się znakomicie, podkreślając niesamowite kolory wrześniowego lasu, skąpanego w popołudniowym słońcu.

















