Koniec lata
Piękne, słoneczne dni zachęcają do wyjścia z aparatem przy boku. Co też robię przy każdej sposobności. Aparat zawsze w plecaku, a nuż coś się przytrafi. Ostatnia niedziela w lesie nastroiła na spacery. Szczęściem las nieopodal, morze, klif i Kępa Redłowska też dość blisko. Tylko żyć.
Na zdjęciu Sopot, widok z molo, 22 września. Plaża jeszcze nie opustoszała, a i na kąpiel się zebrało kilku śmiałkom.