Firmware w X-Pro1

Ku mojemu zdumieniu, firmware do Fuji X-Pro1 w ostatniej wersji został opublikowany w 2020 roku. To jest 8 lat po premierze. Dość niebywałe.

Firmware w X-Pro1

Czytałem już o wyjątkowym podejściu marki do aktualizacji, które nie tylko naprawiają znalezione błędy, ale też dodają funkcjonalności. Pozwala to cieszyć się sprzętem znacznie dłużej, nie gonić tak bezsensownie za najnowszymi cudami techniki.

Zrobiłem dziś aktualizację firmware w X-Pro1 i w 27mm. Ten pierwszy przez 8 lat dostał kilkanaście aktualizacji. Część z nich wprowadziła istotne zmiany w oprogramowaniu i znacznie usprawniła tak kluczowe funkcje aparatu jak skuteczność i szybkość ostrzenia, czy dokładność pomiaru ekspozycji.

Jednym z ciekawszych usprawnień, było poprawienie wyświetlania ramki paralaksy w wizjerze optycznym przy korzystaniu z obiektywu 27mm.

Sprawdziłem, w tej chwili ramka pasuje niemal idealnie do tego co zostaje zarejestrowane w kadrze. Miło. A już miałem narzekać na wizjer optyczny. W tej chwili stał się przyjemnie użyteczny.

Tak więc, przez te lata aktualizacji, mój stary nowy aparat sporo zyskał. Nie jest tym samym, którym był w dniu premiery, a któremu wytykano wówczas masę niedoskonałości. Wystarczy zerknąć na archiwalne komentarze pod testem Optycznych. Zwolennicy prędkości i ergonomii lustrzanek w 2012 roku dosłownie obrzucili X-Pro1 zgniłymi pomidorami.

Jedynie kilku śmiałków napisało, że kibicuje systemowi, że zapowiada się nieźle.

Cieszę się, że Fuji przetrwało te burze, te trudne początki. Obecnie w segmencie APS-C jest to najciekawszy wybór.