Antyki
Widzę też, co dość niepokojące, że chyba połowa moich zdjęć jest robiona w domu. Jasne, można być kreatywnym na wiele sposobów, ale kilka tysięcy zdjęć z jednego mieszkania woła o pomstę.
No i pomszczę.
Muszę najpierw porozmawiać z żoną.