1000 fotografii

1000 fotografii

Tyle stuknęło mi na Flickr. Wykorzystałem do imentu darmowy przydział. Od pewnego już czasu oszczędzałem miejsce. W tej chwili, choć już miałem Flickr opuścić na dobre, zastanawiam się nad wykupieniem dodatkowego miejsca na fotografie.

Niby po co? Chyba wciąż widzę w tym portalu coś na podobieństwo pamiętnika.

Przyjemnie jest czasem spojrzeć w przeszłość. Z odpowiednią dozą dystansu, można się nawet pocieszyć.